Blogowy Klub Miłośników Jane Austen
Blog > Komentarze do wpisu

Zaręczyny cz. V i VI

 

V

          

Diana wróciła do domu zaróżowiona i szczęśliwa.

— Cóż to za tajemnice i co to za maniery, Diano? — zganił ją ojciec. — Prawie wyrzuciłaś pana Irvine’a za drzwi. Czy tak zachowuje się dobrze wychowana młoda dama?

— Czy szykujecie jakąś niespodziankę dla Ludwiki? — spytała pani Fawkes.

— O tak, niewątpliwie. Właśnie odwiodłam go od tego małżeństwa — wyznała z dumą.

Rodzice spojrzeli na nią z przerażeniem.

— Żartujesz chyba?

— Nie.

— Coś ty zrobiła, Diano?! — wykrzyknęli oboje.

— Ludwika już dawno przyznała mi się, że go nie kocha, a jemu zależy tylko na jej posagu, przekonałam go zatem, że małżeństwo bez miłości...

— To nie twoja sprawa, Diano — odezwał się ponuro ojciec. — Nie powinnaś ingerować w tak delikatnej materii.

— Miałam pozwolić, żeby do końca życia był nieszczęśliwy?

— Sam wybrał taką drogę — powiedziała pani Fawkes. — Nikt go chyba nie zmuszał, żeby się jej oświadczył.

— To dla nas obcy człowiek, cóż cię on obchodzi? — zżymał się pan Fawkes. — A Mandeville’owie to nasi krewni i nasi najlepsi klienci, także ich goście chętnie się u nas zaopatrywali. Jeśli się dowiedzą, że to za twoją radą Edward zerwał zaręczyny, podburzą przeciwko nam sąsiadów, a wtedy również i ci przestaną u nas kupować. Czy zdajesz sobie sprawę, ile będzie nas kosztowała twoja bezmyślność?

— Och, nie wierzę, żeby naszym sąsiadom chciało się jeździć dwadzieścia mil do pana Jonesa — odparła beztrosko Diana. — Zresztą — ja go kocham.

— Pana Jonesa?! — przerazili się.

— Edwarda.

— Wszystkiemu winne te spacery! — lamentowała pani Fawkes. — Wiedziałam, że to się jakoś źle skończy!

— Ależ mamo, Edward chce mi się oświadczyć, czeka tylko stosownych okoliczności.

Wrażenie, jakie wywołała ta nowina, było ogromne. Twarz pani Fawkes wnet opromienił uśmiech i podeszła, by serdecznie uściskać córkę.

— Ale nie wyprowadzisz się chyba na stałe do Londynu? — spytała nagle z troską. — Najpierw Jim, potem ty...

— Nie wiem, to zależy od Edwarda...

— Lepiej, żeby Londyn wprowadził się do ciebie — rzekł pan Fawkes. — Bogate, rozrzutne towarzystwo to jest to, czego nam trzeba, żeby powetować Mandeville’ów.

           

 

VI

 

„Jaka ona zabawna! — myślał Edward po odejściu Diany. — Te jej oświadczyny — istna farsa. Moim siostrom nic podobnego nie przyszłoby nigdy do głowy, byłyby zgorszone każdym jej słowem. Jaka szkoda, że nie mogę im opowiedzieć o tym, co tu zaszło, chciałbym widzieć ich miny!”

Roześmiał się cicho, ale zaraz spoważniał, przypomniawszy sobie, że czeka go jeszcze, niełatwa zapewne, rozmowa z narzeczoną. Westchnął i ciężkim krokiem ruszył w stronę Mandeville Mansion, życząc sobie w duchu zastać Ludwikę samą, co też istotnie miało miejsce.

— Edwardzie, cóż to? — zaniepokoiła się na jego widok. — Wyglądasz na zmartwionego. Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że jest jakiś problem z fortepianem?

— Nie kupiłem fortepianu.

— Ach tak... — Starała się ukryć rozczarowanie. — A co kupiłeś?

— Przykro mi, nie przywiozłem ci nic z Londynu.

— Och, to przecież nic nie szkodzi — oznajmiła tonem, który sugerował jednak coś innego.

— Posłuchaj, Ludwiko, dużo myślałem...

— I jak widać nic nie wymyśliłeś — rzekła z przekąsem.

— ... o naszym ślubie... — ciągnął Edward.

— Ja też. Pobierzemy się zimą, kiedy wszyscy nasi znajomi zjadą do Londynu. Nie chciałabym, żeby kogoś zabrakło.

— Nie mogę się z tobą ożenić, Ludwiko. Uważaj nasze narzeczeństwo za skończone.

Panna Mandeville zbladła.

— Dlaczegóż to, jeśli można wiedzieć? — spytała, marszcząc brwi. — Czy ktoś zaproponował ci lepsze warunki?

— Twoja kuzynka Diana...

— Diana! Jak widać, na spacerach nie marnowała czasu. Jednym słowem — złowiła cię na męża! — Zaśmiała się sztucznie. — Nie wiem, doprawdy, co ci mężczyźni w niej widzą. Ma taką ciemną cerę, mówiłam jej, żeby nie wychodziła na słońce bez parasolki, ale nigdy nie chciała mnie słuchać. Muszę cię ostrzec, Edwardzie: to prostaczka, a jej nieposkromiony charakter sprowadzi na ciebie kłopoty. Uważa się za światową damę, bo ma brata na morzu i więcej książek niż garderoby, ale zapewniam cię, że w Londynie nikt nie będzie się z nią liczył. Taka żona nie przyniesie ci chluby.

— To już postanowione.

— Cóż, wkrótce sam się przekonasz, że popełniasz błąd... Rozumiem, że chciałbyś mieć z powrotem ten pierścionek. Proszę! — ściągnęła go z palca i wyrzuciła przez okno. — Biegnij, może zdążysz go złapać!

Edward ukłonił się sztywno i wyszedł, a panna Ludwika ze złości kopnęła parawan i zaczęła z pasją drzeć listy od Diany, bo teraz, kiedy straciła Edwarda, była pewna, że mogłaby go pokochać.

 

 

prawa autorskie zastrzeżone przez Dorotę Trąbkę



poniedziałek, 06 maja 2013, krainaczytania

Polecane wpisy

  • Zaręczyny cz. XV, XVI i XVII

    XV Kilka dni później nadeszła długo oczekiwana korespondencja od Jima, ale jej ton nie był tak pogodny jak poprzednich. Pan Fawkes drżącym z przejęcia głosem o

  • Zaręczyny cz. XIII i XIV

    XIII „Droga Anno!— pisała Diana. —  Twój list, codziennie przeze mnie oczekiwany, sprawił mi niewymowną radość. W zamian przesyłam Ci

  • Zaręczyny cz. XII

    XII Zdrowy rozsądek nie pozwolił jednak Dianie zbyt długo cieszyć się z listu. Im więcej zastanawiała się nad sposobem, w jaki Edward i Henry mieliby poznać t

TrackBack
TrackBack URL wpisu:



Dyskutują na blogu:

Agnieszka (krainaczytania)
Beata (felicja79)

Adriana Agnieszka (manuskrypt1)
Aurora
Danusia (avo_lusion)
Dorota Anna (zaczytania)
Dorota (polonisty)
Julka (wspolnabiblioteczka)
Kaye
Kasia
Lena
Maniaczytania
nusia00
zona.oburzona





Harmonogram dyskusji:


EMMA
25 marca 2012
dyskusja o „Emmie”
21 kwietnia 2012
dyskusja o ekranizacjach „Emmy”


ROZWAŻNA I ROMANTYCZNA
19 maja 2012
dyskusja o „Rozważnej i romantycznej”
23 czerwca 2012
dyskusja o filmie „Rozważna i romantyczna”


MANSFIELD PARK
21 lipca 2012
dyskusja o „Mansfield Park”
18 sierpnia 2012
dyskusja o ekranizacjach „Mansfield Park”


OPACTWO NORTHANGER
22 września 2012
dyskusja o „Opactwie Northanger”
20 października 2012
dyskusja o filmie „Opactwo Northanger”


DUMA I UPRZEDZENIE
17 listopada 2012
dyskusja o „Dumie i uprzedzeniu”
15 grudnia 2012
dyskusja o ekranizacjach „Dumy i uprzedzenia”


PERWAZJE
19 stycznia 2013
dyskusja o „Perswazjach”
16 lutego 2013
dyskusja o filmie „Perswazje”


SANDINTON
23 marca 2013
dyskusja o „Sanditon”


LADY SUSAN, WATSONOWIE
20 kwietnia 2013
dyskusja o „Lady Susan; Watsonowie”


ZAPRASZAMY SERDECZNIE!








Napisz do nas e-mail
Agnieszka
Beata





Szablon