Blogowy Klub Miłośników Jane Austen
Blog > Komentarze do wpisu

Jane Austen - "Opactwo Northanger"

 

 
 
 
 Autor: Jane Austen 
Tytuł oryginalny: Northanger Abbey 
Język oryginalny: angielski 
Tłumacz: Anna Przedpełska-Trzeciakowska
Kategoria: Literatura piękna 
Gatunek: klasyka obca 
Forma: powieść 
Rok pierwszego wydania: 1817
Liczba stron: 236
 



 

 

 

Autorką tekstu wprowadzającego do dyskusji jest Julia (Wspólna Biblioteczka)

 

"Northanger Abbey" jest drugą w kolejności moją ulubioną powieścią Jane Austen. Przede wszystkim ze względu na żartobliwy język. Podziwiam Jane Austen za jej umiejętność przedstawienia ludzi i tamtego świata. Minęło ponad dwieście lat od napisania tej powieści, a my nadal jesteśmy w stanie zaangażować się w perypetie Catherine i Henry’ego, Eleonory, Jamesa i innych bohaterów.

"Northanger Abbey" była pierwszą ukończoną przez autorkę powieścią, przygotowaną do druku. Jane Austen wysłała ją do wydawcy już w 1803 roku, gdzie przeleżała przez kolejne 12 lat. Autorka zabrała ją z powrotem i dopracowała tekst. Powieść ukazała się dopiero po jej śmierci. W czasach młodości Austen bardzo popularne były powieści gotyckie, szczególnie te pani Ann Radcliffe. Opowieści te pełne były grozy i tajemniczości. Lochy, upiory, przerażające zamczyska. Jane Austen postanawia zażartować sobie z tej mody i w ten sposób powstało "Northanger Abbey". Bohaterka powieści, Catherine jest przeciwieństwem gotyckiej heroiny: nie jest zbyt urodziwa, nie otacza jej aura tajemniczości, jej rodzina to spokojni szczęśliwi ludzie. Sytuacje, które ją spotykają są również  najczęściej typowe, jednak jej wybujała wyobraźnia sprawia, że doszukuje się w nich niezwykłości.

W Bath jest tłoczno i bez przerwy coś się dzieje. Dla Catherine, która całe życie spędziła na probostwie, niuanse życia towarzyskiego są trudne do ogarnięcia, podobnie jak znalezienie drogi w labiryncie  zamku z gotyckiej powieści. Jej własna matka, pani Morland, nie okazuje się być w tej sprawie pomocna. Prosi tylko córkę, żeby owijała szyję ciepłym szalem, nie przewidując większych problemów w trakcie jej pobytu w Bath. To pan Allen wydaje się zwracać większą uwagę na bezpieczeństwo Catherine, mówiąc na przykład, że nie jest dobrze widziane, kiedy młoda dziewczyna jeździ z mężczyzną odkrytym powozem. Pani Allen dodaje tylko, że rzeczywiście nie jest to najlepsze, bo strój może się pobrudzić, a wiatr zerwać z głowy beret. Może nam się to wydawać zabawne, choć jak zauważa Miriam Fuller* w powieściach Jane Austen uszkodzony kobiecy strój często był znakiem, powiedzmy złego prowadzenia się. Na przykład Lydia Bennet, w swoim liście pożegnalnym pisze (ucieczka z Wickhamem), że w jej sukni powstało spore rozdarcie. Fanny Price ostrzega Marię Bertram, żeby nie przeciskała się przez szparę w bramie razem z Henry'm Crawfordem, bo uszkodzi sobie strój.

Catherine, która z łatwością wyobraża sobie sceny z przeczytanych powieści, często nie jest w stanie dostrzec realnego niebezpieczeństwa. Na początku brakuje jej pewności siebie i sztuki samodzielnego osądu charakteru napotkanych osób. Ratuje ją to, że jest osobą otwartą, czułą i stara się zachowywać zgodnie z wpojonymi jej zasadami. Przejażdżka powozem z Johnem Thorpe jest w zasadzie jak scena z gotyckiej powieści, nawet powiedziałabym z gotyckiego horroru. Thorpe, mężczyzna porywczy i okazujący zwykle brak respektu dla kobiet wywozi Catherine z miasta, mimo jej nalegań i próśb. Catherine jednak w odróżnieniu od gotyckiej heroiny nie boi się, tylko jest zła i otwarcie pokazuje swoje niezadowolenie. Nie ma w tej scenie niczego z melodramatu. Catherine, także dzięki Henry’emu, uczy się wyrażać własne zdanie i nie ulegać tak łatwo czyjejś woli.  Ani Isabelli, Johnowi, ani nawet jej własnemu bratu nie udaje się przekonać drugi raz Catherine do złamania słowa danego rodzeństwu Tilney. Nowo nabyta pewność siebie, uwaga i skupienie pomogły jej także kiedy znalazła się  w prawdziwym niebezpieczeństwie, sama w nocy w drodze do domu.

 

A oto kilka pytań pomocnych w dyskusji:

1. Catherine wyobrażała sobie, że ze wszystkich znanych jej ludzi najgorszym był generał Tilney. Poczuła się upokorzona, kiedy Henry przekonał ją, że się myli w swoich podejrzeniach. Do jakiego stopnia się jednak myliła? Czy wyobraźnia Catherine była większa niż jej zmysł obserwacji?

2. Isabella często wyraża się jakby była bohaterką z gotyckiego romansu, czy jednak tak się zachowuje? Siostra Henry’ego, Eleonora, przeżyła boleśnie śmierć matki, została wychowana przez apodyktycznego ojca, jednak na końcu powieści wyszła bogato i szczęśliwie za mąż. Czy może w takim razie to ona jest gotycką heroiną?

3. John Thorpe otwarcie kłamie Catherine, kiedy namawia ją na przejażdżkę. Podczas całej sceny ani Isabella, ani jej własny brat, James, nie odzywają się ani słowem. Jak odebraliście tę scenę? Czy uważacie, że obydwoje wiedzieli, że John kłamie, a jeżeli tak, to czy zmieniło to Wasz pogląd na temat wymienionych postaci?

4. Isabella Thorpe i Lucy Steele (R&R). Czy uważasz, że te postacie są do siebie podobne, a jeżeli tak to pod jakim względem?

5. Jeżeli “Northanger Abbey” powstałoby dzisiaj, jaki rodzaj literatury mogłoby parodiować?

 



* „Let me go, Mr. Thorpe; Isabella, do not hold me!": Northanger Abbey and the Domestic Gothic. Miriam Rheingold Fuller. Persuasions: The Jane Austen Journal. 32 (Annual 2010) p90.



sobota, 22 września 2012, krainaczytania

Polecane wpisy

  • Jane Austen, Lady Susan, Watsonowie

    Wydawnictwo: Prószyński i S-ka , 2009  Niestety to już ostatnia książka Jane Austen prz

  • Jane Austen i pewna dama, Sanditon

    Wydawnictwo: Prószyński i S-ka , 1999 Pierwsze jedenaście rozdziałów napisała Jane Austen, kolejne dwadzieścia dziewięć „pewna dama”. Pomysł kontyn

  • Jane Austen - „Perswazje”

    Autor: Jane Austen  Tytuł oryginalny: Persuasion Język oryginalny: angielski Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Przekład: Anna Przedpełska-Trzeciakowsk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
felicja79
2012/09/22 10:13:01
Niestety ja nie byłam w stanie zaangażować się w perypetie bohaterów. Książka bardzo mnie wynudziła.

To ciekawe, że dla Ciebie to druga w kolejności ulubiona powieść Jane Austen. Dla mnie "Opactwo..." to jak na razie jej najgorsze dzieło. Doceniam żartobliwy i ironiczny język, znajomość ludzkiej natury, sposób przedstawienia postaci, ale to wszystko jak dla mnie za mało. Zabrakło ciekawej intrygi i bohaterów, z którymi mogłabym się identyfikować.

Doceniam jednak Twój tekst, bo napisałaś o wszystkich najważniejszych sprawach i zadałaś bardzo dobre pytania. To moje odpowiedzi:

1. Katarzyna nie myliła się źle oceniając generała, choć powód, dla którego powinna go nie lubić w rzeczywistości okazał się zupełnie inny od tego wymyślonego. Myślę, że zawodził ją zarówno zmysł obserwacji, jak i wyobraźnia. Podświadomie czuła, że nie jest to człowiek, któremu można zaufać.

2. Ani Izabella ani Eleonora nie pasują mi na gotyckie heroiny. Pierwsza zbyt egoistyczna i zapatrzona w siebie, druga za spokojna.

3. Nie pamiętam, czy pomyślałam, że wszyscy kłamią. O początku całe to towarzystwo wydało mi się bardzo niesympatyczne.

4. Nie skojarzyłam Izabelli z Lucy. Obie są fałszywe to fakt, obu zależy na bogatym mężu. Bardziej nasunęła mi się analogia między Katarzyną a Fanny z "Mansfield Park" - obie są młode, naiwne i niewiele wiedzą o ludziach.

5. Gdyby "Opactwo..." powstało dzisiaj, byłoby pewnie parodią romansów, albo jeszcze lepiej: parodią romansów paranormalnych lub romansów z wampirami, wilkołakami itp. :-).
-
avo_lusion
2012/09/22 11:03:37
Bardzo ciekawa recenzja i pomysły na dyskusję! Gratuluję:*
-
Gość: Kasia - Kącik z książką, *.dynamic.mm.pl
2012/09/22 21:22:13
Nie wiem, jak czytałam nasz harmonogram, ale byłam święcie przekonana, że w tym miesiącu dyskutujemy o "Perswazjach"... "Opactwo" będę musiała dopier wypożyczyć, bo to jedyna powieść Jane, której nie mam u siebie...
-
felicja79
2012/09/23 11:08:03
@Kasia - Kącik z książką
Pomyłki się zdarzają :-). Ja często mylę daty i godziny, i inne cyferki, więc doskonale to rozumiem ;-). "Opactwo..." nie jest długie, więc pewnie niedługo dołączysz do naszej dyskusji :-).
-
polonisty
2012/09/23 22:01:02
dwa razy usnęłam nad tą książką... w takim tempie zasypiania może dokończę ją za jakieś 5 lat o.O
-
2012/09/23 23:08:12
O, rany :) Dziewczęta, jak można usnąć nad tą książką? Dla mnie jest genialna. W niej właśnie najbardziej widać ten ironiczny stosunek Jane do swojego społeczeństwa i cięty język. Prziecie ona tak wyraźnie sie wyśmiewa z tych średniowiecznych powieści gotyckich, że to aż trudno nie zauważyć.
-
krainaczytania
2012/09/24 11:02:32
A mnie się wydaje, że Jane Austen nie jest konsekwentna. Bo z jednej strony wyśmiewa te powieści, a z drugiej jest ich wielką entuzjastką. Coś mi tu nie gra. Natomiast ten prześmiewczy język bardzo mi się podobał i nie raz doprowadził mnie do śmiechu, choć samą powieść do genialnych nie zaliczam.
-
wspolnabiblioteczka
2012/09/24 13:38:04
Beata - Mnie chyba ciekawa intryga nie jest potrzebna, żeby polubić książkę. Ja lubię poczucie, że jestem w środku historii, czyli mam wystarczająco dużo informacji o postaciach i "czuje ten klimat".
Co do romansów paranormalnych to też od razu o nich pomyślałam :)
Eleonora miała życia jak bohaterka gotyckich romansów, dlatego pasuje jak ulał ;) Nie wiem jaką osobowość powinna mieć heroina. Zresztą w Mnichu Antonia, to też niezwykle spokojna młoda kobieta, tyle, że otoczona przez niecne siły ;)

Danusia - A gdzie odpowiedzi na pytania :)

Kasia - ja nie mam tylko Mansfield Park na swojej półce. Perswazje też są świetne :)

Dorota - Opactwo... nie jest zbyt grube, znaczy się szybko usypiasz.

Adriana - :)

Agnieszka - Nie bardzo wiem, jak duży wybór powieści miała Jane Austen w swoich czasach. Inna sprawa, że żeby coś skrytykować, wypadałoby to dobrze poznać. Co o tym myślisz?

-
krainaczytania
2012/09/24 19:01:26
@Julia
Przyznam Ci się, że sama nie wiem co o tym myśleć. Dziwi mnie, że Jane wyśmiewa coś, w czym podobnie jak Catherine, zaczytuje się bez pamięci. Po co to robiła? Nie wyobrażam sobie, żebym miała krytykować i wyszydzać coś, co mi się podoba. Ale są też tacy, którzy specjalnie będą się katować jakąś lekturą, aby tylko potem móc ją wyśmiać. Czyżby Jane należała właśnie do tych osób? To trochę nieładnie wyśmiewać kolegów i koleżanki po piórze :-)
-
wspolnabiblioteczka
2012/09/25 18:18:48
Po tym jak popularność zdobyły "Mnich", czy też powieści Ann Radcliffe na rynku księgarskim pojawiło się dużo marnych "podróbek". Autorzy, którzy chcieli szybko zdobyć popularność na fali mrocznych opowieści o lochach i upiorach produkowali masowo straszliwe opowieści (pewnie pod wieloma względami straszliwe). Jane Austen mogło też chodzić o to, taki swoisty apel o powrót do realizmu w powieści, a potępienie opowieści pisanych "na jedno kopyto".
Zresztą czy ta sytuacja nie przypomina Ci czegoś? Popatrz na rynek księgarski po tym jak "Zmierzch" przebojem wszedł na rynek :)
-
krainaczytania
2012/09/25 19:24:23
@Julia
A wiesz, że ja chętnie przeczytałabym którąś z tych gotyckich powieści. To, że Jane tak je wyśmiewa zadziałało u mnie motywująco i z ciekawości poznałabym którąś z powieści Ann Radcliffe :-) Natomiast jeśli chodzi o pisanie do tego samego schematu, to masz rację. Wielu pisarzy nie tylko powiela samych siebie, ale także swoich kolegów po fachu. Ale z drugiej strony Jane też nie grzeszy oryginalnością. Jej powieści też można podciągnąć pod pisanie do schematu :-)
-
felicja79
2012/09/25 19:48:32
Co do gotyckich powieści, to czytałam na studiach "Mnicha". Był na liście lektur i pamiętam, że bardzo mi się podobał, choć z fabuły nic mi w głowie nie zostało. Pamiętam, że to była gruba książka i że bardzo szybko się ją czytało, znaczy bardzo wciągająca :-).
-
wspolnabiblioteczka
2012/09/26 08:02:44
Ja czytałam Mnicha niedawno. Zastanawiałam się, czy dam radę, czy ten typ opowieści za bardzo już nie "trąci myszką". Ale nie, powieść jest zabawna i wciągająca. Bać się nie bałam, oczywiście :)
-
felicja79
2012/09/26 09:42:12
@wspolnabiblioteczka
Jeżeli po tylu latach jakąś powieść da się czytać z przyjemnością, to świadczy o jej wartości :-).



Dyskutują na blogu:

Agnieszka (krainaczytania)
Beata (felicja79)

Adriana Agnieszka (manuskrypt1)
Aurora
Danusia (avo_lusion)
Dorota Anna (zaczytania)
Dorota (polonisty)
Julka (wspolnabiblioteczka)
Kaye
Kasia
Lena
Maniaczytania
nusia00
zona.oburzona





Harmonogram dyskusji:


EMMA
25 marca 2012
dyskusja o „Emmie”
21 kwietnia 2012
dyskusja o ekranizacjach „Emmy”


ROZWAŻNA I ROMANTYCZNA
19 maja 2012
dyskusja o „Rozważnej i romantycznej”
23 czerwca 2012
dyskusja o filmie „Rozważna i romantyczna”


MANSFIELD PARK
21 lipca 2012
dyskusja o „Mansfield Park”
18 sierpnia 2012
dyskusja o ekranizacjach „Mansfield Park”


OPACTWO NORTHANGER
22 września 2012
dyskusja o „Opactwie Northanger”
20 października 2012
dyskusja o filmie „Opactwo Northanger”


DUMA I UPRZEDZENIE
17 listopada 2012
dyskusja o „Dumie i uprzedzeniu”
15 grudnia 2012
dyskusja o ekranizacjach „Dumy i uprzedzenia”


PERWAZJE
19 stycznia 2013
dyskusja o „Perswazjach”
16 lutego 2013
dyskusja o filmie „Perswazje”


SANDINTON
23 marca 2013
dyskusja o „Sanditon”


LADY SUSAN, WATSONOWIE
20 kwietnia 2013
dyskusja o „Lady Susan; Watsonowie”


ZAPRASZAMY SERDECZNIE!








Napisz do nas e-mail
Agnieszka
Beata





Szablon