Blogowy Klub Miłośników Jane Austen
Blog > Komentarze do wpisu

Ekranizacje "Mansfield Park" ocenia Kasia

 

Podobnie jak pozostałe powieści autorstwa Jane Austen, „Mansfield Park” doczekał się kilku adaptacji filmowych, z czego najsłynniejsze pochodzą z 1999 i 2007 roku.

 

Mansfield Park (2007)

Do tej pory widziałam tę ekranizację dwukrotnie. I choć kilka lat temu całkiem mi się podobała, to gdy obejrzałam ją powtórnie (tym razem bezpośrednio po przeczytaniu powieści), z żalem muszę stwierdzić, że mnie rozczarowała.

Najbardziej zirytowały mnie zmiany, jakie wprowadzono w postaci Fanny. Książkowa panna Price była dziewczęciem nieśmiałym, skrytym, a przede wszystkim słabego zdrowia. Austen wielokrotnie podkreślała jej słabą kondycję – podczas spaceru po ogrodzie państwa Rushworth, przejażdżek konnych, itd. W pewnym momencie dowiadujemy się nawet, że Fanny była znacznie słabsza i mizerniejsza od dwukrotnie starszej od niej ciotki, pani Norris. Natomiast odtwarzająca jej rolę Billie Piper w każdej niemalże scenie biega jak przedszkolak, który nieopatrznie wypił 2 litry napoju energetycznego. Po pierwsze, nie pasuje to do postaci Fanny. Po drugie, XIX-wieczna młoda panienka wkraczająca w dorosły wiek galopująca po salonach tudzież ogrodzie? Kto słyszał o takich rzeczach? Najbardziej rzucającym się w oczy przykładem takiego zachowania była scena, w której Henry Crawford po raz pierwszy patrzy na Fanny z zainteresowaniem – młody gentelman rozpoczyna z nią rozmowę, a co ona robi? Bawi się w gonitwę za dzieckiem (czyje to dziecko i skąd się wzięło w Mansfield Park nadal pozostaje dla mnie tajemnicą). Zapytam więc ponownie – gdzie podziały się jej maniery? Ponadto, pomijając kwestię zachowania, główna bohaterka wyglądała w filmie po prostu niechlujnie – była jedyną kobiecą postacią, która nosiła rozpuszczone, a w zasadzie roztrzepane włosy, choć w książce także jest podkreślone, że upina je według panującej wówczas mody.

O sukcesie filmu w znacznej mierze decyduje trafne dobranie aktorów do granych przez nich ról. W tym przypadku zastrzeżenia mam w zasadzie jedynie do Billie Piper oraz sióstr Bertram, które w oryginale są blondynkami, co w książce wyraźnie wyróżnia je na tle pozostałych kobiet. Najbardziej spodobali mi się aktorzy grający Mary i Henry’ego Crawfordów – według mnie świetnie pasują do tych ról. Ciekawostką może być także fakt, że aktor grający rolę Edmunda (Blade Ritson) wcielił się w postać pana Eltona w ekranizacji „Emmy” z 2009 roku.

Zdaję sobie sprawę, że ekranizacja nigdy nie jest w stanie w pełni oddać całej fabuły powieści. Nie rozumiem jednak, czemu zmienia się sceny, które i tak niewiele wnoszą do fabuły - jak np. przekształcenie domowego balu, który był towarzyskim debiutem Fanny, na piknik z okazji jej urodzin. Z filmu został także całkowicie wycięty fragment opisujący wizytę głównej bohaterki w rodzinnym domu. Miało to dosyć duży wpływ na zakończenie, więc nie był to moim zdaniem dobry pomysł. Zresztą wiele wątków zostało przedstawionych tak powierzchownie, że to pominięcie jedynie utwierdziło mnie w przekonaniu, że film jest po prostu kiepską adaptacją.

 

Mansfield Park (1999)

W porównaniu z ekranizacją z 2007 roku, ta wersja znacznie lepiej oddaje realia życia w ówczesnych czasach. Bardzo mi się spodobała, niestety jest ona jedynie luźną adaptacją powieści Jane Austen.

Pierwsza połowa filmu w miarę (choć nie do końca) wiernie przedstawia wydarzenia opisane w książce, niestety w pewnym momencie Patricia Rozema (reżyserka i autorka scenariusza) popuściła wodze fantazji, czego efektem jest dosyć widowiskowa, ale niestety odbiegająca od oryginału wersja. Praktycznie żadna wprowadzona do filmu zmiana fabuły nie przypadła mi do gustu:

- usunięcie postaci brata Fanny, Williama, którego miejsce zajęła młodsza siostra, Susan

- przyjęcie przez Fanny oświadczyn Henry’ego, a potem ich zerwanie;

- erotyczna scena pomiędzy Henrym i Marią;

- zupełnie absurdalnie podkręcony wątek niewolników;

- Fanny uciekająca w deszczową noc z domu, by pozbyć się swojej frustracji podczas konnej przejażdżki…

Tego rodzaju odstępstw od powieściowego oryginału można by wymieniać wiele. Szkoda też, że poprzez te zmiany, przesłanie zawarte w „Mansfield Park” całkowicie się zatarło – w filmie próżno dopatrywać się afirmacji uczciwego i moralnego życia.

Zastanawiam się, czemu reżyserzy starają się zmienić postać Fanny. W tej ekranizacji główna bohaterka również niewiele przypomina powieściowy pierwowzór – jest silna, pewna siebie, zdecydowanie wyraża w towarzystwie swoje opinie. Znacznie bardziej przypomina Elizabeth z „Dumy i uprzedzenia” niż prawdziwą pannę Price.

 

Mansfield Park (1983) – mini-serial BBC

To najstarsza i najwierniejsza ekranizacja powieści, ale muszę przyznać, że nie dobrnęłam do końca serialu. Nieustannie miałam wrażenie, że oglądam występ teatralny, w którym aktorzy grają z manierą podkreślającą, że to tylko gra i nie starają się wczuć w swoje role. Najsłabszym elementem filmu jest niestety aktorka wcielająca się w postać Fanny, która stała się swoistą karykaturą zahukanej i nieśmiałej dziewczyny. Filmowa panna Price wygląda jakby nie do końca rozumiała, co się do niej mówi, i sprawia wrażenie, że panicznie boi się wszystkich dookoła, łącznie z Edmundem…

Podsumowując, niestety powieść „Mansfield Park” nie doczekała się jeszcze udanej ekranizacji i mam wielką nadzieję, że wkrótce to się zmieni. Z dotychczas nakręconych adaptacji najprzyjemniej oglądało mi się wersję z 1999 roku, choć jest to najmniej wierna oryginałowi wersja. Żadna z trzech aktorek nie spodobała mi się także w roli głównej bohaterki, choć mogłoby się wydawać, że nie jest to postać aż tak trudna do zagrania.

A Wam która ekranizacja najbardziej przypadła do gustu? Co sądzicie o zmianach, jakie do scenariusza wprowadzają kolejni reżyserzy?



Autorką recenzji jest: Kasia (Kącik z książką).

 

Kasiu, bardzo serdecznie Ci dziękujemy!

sobota, 18 sierpnia 2012, felicja79

Polecane wpisy

  • Jane Austen, Lady Susan, Watsonowie

    Wydawnictwo: Prószyński i S-ka , 2009  Niestety to już ostatnia książka Jane Austen prz

  • Jane Austen i pewna dama, Sanditon

    Wydawnictwo: Prószyński i S-ka , 1999 Pierwsze jedenaście rozdziałów napisała Jane Austen, kolejne dwadzieścia dziewięć „pewna dama”. Pomysł kontyn

  • Jane Austen - „Perswazje”

    Autor: Jane Austen  Tytuł oryginalny: Persuasion Język oryginalny: angielski Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Przekład: Anna Przedpełska-Trzeciakowsk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
avo_lusion
2012/08/18 09:31:30
Ja widziałam ten z 99 i trochę mnie film znużył i rozczarował. Ale może do niego jeszcze wrócę, bo widziałam go wieki temu!
-
felicja79
2012/08/18 11:22:08
Nie mogłam się doczekać tej dyskusji, bo jestem bardzo ciekawa Waszej opinii o ekranizacji z 1999 roku :-).
Mi się bardzo podobała. Byłam zaskoczona zmianami, ale zaskoczona na plus. Autorzy filmu mieli na niego ciekawy pomysł. Dzięki niemu Ci, którzy czytali książkę oglądając nie wiedzieli, co będzie dalej.
Zgadzam się z Kasią, że przez wprowadzone zmiany, wymowa "Mansfield Park" zupełnie się zmieniła.
Tylko główna aktorka wyglądem nie pasowała mi do tej roli. Ale grała bardzo dobrze :-).
Filmu z 2007 roku jeszcze nie widziałam, ale na pewno nadrobię te zaległość.
-
Gość: Kasia Kącik z książek , 91.218.159.*
2012/08/18 13:04:35
Tak jak wspomniałam w tekście - wersja z 99 bardzo mi się podobała, ale jako niezależny film, a nie ekranizacja. Podejrzewam, że gdybym nie znała powieści, to byłabym nią zachwycona, a tak pozostał pewien niesmak ze względu na wprowadzone do fabuły zmiany.
-
felicja79
2012/08/18 13:11:46
@Kasia Kącik z książek
Mi pewne rzeczy w książce się nie podobały i pewnie dlatego te zmiany w filmie wpłynęły na to, że go tak dobrze odebrałam. Jako ekranizacja, rzeczywiście film nie jest wierny. Podczas oglądania pomyślałam sobie, że twórcy filmu chcieli "uwspółcześnić" książkę, dostosować do oczekiwań współczesnych widzów, lub może im coś też w książce nie odpowiadało i zechcieli to poprawić?
Zdziwił mnie napis na początku filmu, że czerpali inspirację nie tylko z "Mansfield Park". Nie znam pozostałych wymienionych tam źródeł, więc nie wiem, na ile zrobili to wiernie.
-
krainaczytania
2012/08/18 15:53:26
A ja oglądałam wersję z 2007 roku. Byłam tak zachwycona książką, że obejrzałam ją na gorąco jeszcze w dniu naszej dyskusji. Obsada bardzo mi się podobała. Natomiast rozczarowało mnie to, że bodajże cztery podstawowe sceny zostały ominięte, np. scena, kiedy Fanny osamotniona siedzi na ławce i tak sobie czeka i czeka i czeka... :-)))
-
Gość: Kasia Kącik z książek, 91.218.159.*
2012/08/18 17:04:07
@felicja
O ile wiem, w wersji z 99 wykorzystano elementy biograficzne Jane Austen - m.in. przyjęcie i odrzucenie oświadczyn. Spotkałam się z opinią, że filmowa Fanny przypomina właśnie Jane, a nie swój książkowy pierwowzór.
-
felicja79
2012/08/18 21:48:00
@Kasia Kącik z książek
Dzięki! To by wiele wyjaśniało :-).
-
felicja79
2012/08/18 21:50:25
@krainaczytania
Pamiętam tę scenę z książki, ale nie pamiętam jak jest w wersji z 1999. Wydaje mi się, że też tego nie było...
Może Kasia wie?
-
Gość: Kasia - Kącik z książką, *.dynamic.mm.pl
2012/08/19 09:15:38
W wersji z 1999 w ogóle wycięto wizytę u Rushworthów, która według mnie była jedną z kluczowych w powieści (teraz mi się skojarzyło, że mogłam dopisać w tekście ;))
Nie wspomniałam też o tym nawiązaniu do biografii Jane Austen, bo przeczytałam to już po opublikowaniu posta. Ale chyba o to chodzi w naszych dyskusjach - by dowiadywać się dzięki nim nowych rzeczy i poznawać inne punkty widzenia :)
-
polonisty
2012/08/19 13:56:19
nie oglądałam żadnej wersji. mam problem z ekranizacjami - oni niepotrzebnie zmieniają fabułę:( ja się denerwuję jak psują akcję:(
-
wspolnabiblioteczka
2012/08/31 13:30:10
Hej dziewczyny. Ja dopiero wróciłam z urlopu. Wydaje mi się, że już wcześniej pisałam co myślę o tych trzech adaptacjach, nie chciałabym się powtarzać. Wersja z 2007 to zupełna pomyłka. Mnie pasuje ta serialowa, zahukana Jane. Tak ją sobie wyobrażałam i dlatego też irytowała mnie jako bohaterka. Co do wersji z 1999 to najbardziej przeszkadza mi to, że zrobiona z pana Bertrama potwora, a przecież zgodnie z książką, to był starszy pan z zasadami, w dodatku bardzo przyjazny Jane.

W następnym miesiącu Northanger - bardzo się cieszę, nawet Mnicha z rozpędu przeczytałam ;)
-
Gość: Kasia - Kącik z książką, *.dynamic.mm.pl
2012/08/31 20:11:07
@wspolnabiblioteczka
Też bardzo mnie raził sposób, w jaki potraktowali sir Bertrama. Pomijając już nawet cały wątek z niewolnikami, najzwyczajniej w świecie bym się go bała będąc na miejscu jego rodziny. Chociaż był równie daleki od książkowego pierwowzoru, co i sama Fanny...
A "Opactwa" jeszcze nigdy nie czytałam, więc tym bardziej jestem go ciekawa :)
-
felicja79
2012/09/05 17:15:03
@wspolnabiblioteczka
Pisałaś o tych trzech ekranizacjach i książce na swoim blogu, a czy mogłabym wkleić Twoją recenzję na blog Klubu (do postu z recenzjami)?
Mam na myśli ten post:
wspolnabiblioteczka.blogspot.com/2012/07/mansfield-park-jane-austen.html
-
Gość: wspolnabiblioteczka, *.bul.uni.lodz.pl
2012/09/06 12:57:02
Tak, pewnie.
-
felicja79
2012/09/06 22:42:53
@wspolnabiblioteczka
Już dodałam. Kto nie czytał, może przeczytać i skomentować:
janeausten.blox.pl/2012/07/Recenzje-Mansfield-Park.html



Dyskutują na blogu:

Agnieszka (krainaczytania)
Beata (felicja79)

Adriana Agnieszka (manuskrypt1)
Aurora
Danusia (avo_lusion)
Dorota Anna (zaczytania)
Dorota (polonisty)
Julka (wspolnabiblioteczka)
Kaye
Kasia
Lena
Maniaczytania
nusia00
zona.oburzona





Harmonogram dyskusji:


EMMA
25 marca 2012
dyskusja o „Emmie”
21 kwietnia 2012
dyskusja o ekranizacjach „Emmy”


ROZWAŻNA I ROMANTYCZNA
19 maja 2012
dyskusja o „Rozważnej i romantycznej”
23 czerwca 2012
dyskusja o filmie „Rozważna i romantyczna”


MANSFIELD PARK
21 lipca 2012
dyskusja o „Mansfield Park”
18 sierpnia 2012
dyskusja o ekranizacjach „Mansfield Park”


OPACTWO NORTHANGER
22 września 2012
dyskusja o „Opactwie Northanger”
20 października 2012
dyskusja o filmie „Opactwo Northanger”


DUMA I UPRZEDZENIE
17 listopada 2012
dyskusja o „Dumie i uprzedzeniu”
15 grudnia 2012
dyskusja o ekranizacjach „Dumy i uprzedzenia”


PERWAZJE
19 stycznia 2013
dyskusja o „Perswazjach”
16 lutego 2013
dyskusja o filmie „Perswazje”


SANDINTON
23 marca 2013
dyskusja o „Sanditon”


LADY SUSAN, WATSONOWIE
20 kwietnia 2013
dyskusja o „Lady Susan; Watsonowie”


ZAPRASZAMY SERDECZNIE!








Napisz do nas e-mail
Agnieszka
Beata





Szablon